Final Four Pucharu Polski. Wisła, CCC, Lotos i... Energa
Koszykarki z Torunia awansowały do Final Four Pucharu Polski. W drugim meczu również pokonały Tęczę Leszno, tym razem jednak skromnie jednym punktem - 69 do 68.
Najlepszą zawodniczką na parkiecie bez dwóch zdań była Julie Page - zdobyła 27 punktów i miała 15 zbiórek. Brytyjka tym razem grała jako środkowa. Na tej pozycji zastąpiła Jelenę Maksimowić. Serba z powodów rodzinnych musiała opuścić Toruń, władze klubu zapewniają jednak, że czołowa podkoszowa ligi będzie gotowa na kolejny mecz z Widzewem w Łodzi.
Z dobrej strony pokazała się też Bridgette Mitchell.
Fatalna skuteczność obu zespołów nie wynikała z dobrej obrony, tylko z kiepskiego poziomu gry. Katarzynkom nie ma się czemu dziwić, po wygranej w Lesznie różnicą dwudziestu punktów, rewanż był tylko formalnością.
Teraz drugi raz z rzędu zagramy w Final Four wraz z polskimi drużynami występującymi w Eurolidze. Zawody zaplanowano w Krakowie na pierwszy weekend marca. W półfinale zmierzymy się z Lotosem Gdynia, w drugim pojedynku Wisła Can-Pack Kraków zagra z CCC Polkowice.
Tymczasem najbliższy mecz ligowy już w najbliższą sobotę. Energa zagra na wyjeździe z Widzewe Łódź.
Tomasz Urbański, Radio GRA

Prognozę pogody dostarcza





